Każda podróż zaczyna się od marzenia – a Lusia miała ich całe mnóstwo. Z plecakiem większym niż zdrowy rozsądek i uśmiechem, który potrafił rozbroić nawet najbardziej surowego urzędnika na lotnisku, wyruszyła odkrywać świat i siebie. Od gorących plaż Kuby (gdzie pchły piaskowe mają własne zasady), przez balonowy sen nad Kapadocją, po wulkaniczne szlaki Sycylii – każda z jej przygód to lekcja odwagi, wdzięczności i dystansu do siebie. To książka o podróżach, ale też o spełnianiu marzeń, które wydają się zbyt odległe, o ludziach spotkanych przypadkiem (a może nieprzypadkowo?) i o tym, że czasem najpiękniejsze kierunki nie są zaznaczone na mapie. Z humorem, sercem i odrobiną piachu w butach.
„Z plecakiem przez marzenia” to zaproszenie, by ruszyć w drogę. Może nie zawsze prostą, ale zawsze wartą przeżycia.
Dla tych, którzy noszą w sercu mapy, a w plecaku odwagę. Dla wszystkich, którzy wiedzą, że marzenia nie potrzebują wizy. „Nie trzeba mieć skrzydeł, żeby wznieść się wysoko – czasem wystarczy bilet w jedną stronę i trochę odwagi”.
Bogumiła Majchrowska, znana czytelnikom jako Lusia w podróży, od lat udowadnia, że marzenia nie mają granic ani daty ważności. Zamiast odkładać życie na później, pakuje plecak i rusza w drogę – tam, gdzie czeka przygoda, dobra kawa i nowe historie do opowiedzenia.
Jej blog stał się inspiracją dla tysięcy czytelników, a książka jest zapisem najpiękniejszej podróży – przez świat i własne marzenia.