Był sobie rycerz, który przywdział kolczastą zbroję.
To, co miało go chronić, okazało się pułapką…
Była sobie klasa siódma B. Władczy Borys, przemądrzały Szymon, bezpośrednia Weronika, dociekliwa Matylda… Wszyscy jakoś się ze sobą dogadywali.
Tylko nie z nim.
Alek. Ten, który sprawia problemy. Skoro trzyma się z boku, po co poświęcać mu uwagę?
Gdy we wrześniowy poranek do sali lekcyjnej wchodzi Aniela Kraska, nagle staje się jaśniej. Nowa polonistka oczarowuje wszystkich! Tylko Alek wciąż patrzy spod byka. Pani Kraska ma jednak dużo czasu i chce zwrócić uwagę klasy również na tego ucznia. Chłopak odrzuca zachęty do rozmowy, ale… może zielony zeszyt ułatwi mu wyrażenie tego, co tak trudno wypowiedzieć?
Przejmująca historia, w której baśniowe światło przebija się przez gęste chmury. Opowieść o mozolnym zrzucaniu zbroi, uważności, wsparciu i o tym, że „bardzo trudne” nie znaczy „niewykonalne”.