Mary Eberstadt kontynuuje swoją przełomową analizę dziedzictwa rewolucji seksualnej, badając deformacje i zniszczenia przyniesione przez rewolucję w trzech sferach: społecznej, politycznej i chrześcijańskiej. Z bezkompromisową logiką podsumowuje wpływ, jaki na dzisiejsze społeczeństwo zachodnie wywierają rozbite rodziny, opuszczone dzieci i osoby wyobcowane społecznie. Empatyczna, a zarazem precyzyjna, ukazuje związek między kurczącymi się, rozbitymi rodzinami a rosnącym zagubieniem seksualnym, obserwowanym ostatnio w postaci transpłciowości i zjawiskach pokrewnych. Książka śledzi również rozpad rodziny w kontekście znaczących wydarzeń we współczesnej polityce Zachodu, zwłaszcza wzrostu wrogości, polaryzacji, przemocy i forsowanej polityki tożsamości. Rezultatem jest akt oskarżenia kierunku, jaki obrała znaczna część świata po przyjęciu antykoncepcji i stygmatyzacji tradycyjnej moralności. Część poświęcona infiltracji Kościoła przez rewolucję to lektura obowiązkowa dla każdego, komu leży na sercu los zachodniego chrześcijaństwa.
Ta książka to wzorzec dla rzeczowej oceny kierunku przyjętego przez współczesny świat Zachodu, jak i manifest na rzecz bardziej humanitarnego porządku, który musi nadejść, jeżeli cywilizacja ma przetrwać.
Teza główna przesłania Mary Eberstadt jest klarowna: rewolucja seksualna w swoich zapędach przeszła samą siebie. Stosunki międzyludzkie uznawane za intymne i prywatne, jak się okazuje, zdołały przekonfigurować nie tylko życie rodzinne, ale i sferę gospodarczą, społeczną i polityczną, w którą wtargnęli spadkobiercy tejże rewolucji. To, co przyjęło nową formę wyrazu w dziedzinie ludzkiej miłości i seksualności, przez ostatnie sześćdziesiąt lat wytworzyło indywidualne i zbiorowe patologie, towarzyszące naszemu życiu publicznemu. Aleksander Sołżenicyn tak podsumował XX wiek: „Ludzie zapomnieli o Bogu”. Mary Eberstadt podbija poprzeczkę tamtej oceny: „Ludzie toczą wojnę z Bogiem”. (…) Może już nadszedł czas, by przyznać się do porażek z przeszłości i pomóc następnemu pokoleniu w podejmowaniu lepszych decyzji na rzecz dobrego, udanego życia tutaj, na ziemi, i w wieczności?