Krew na naszych rękach? Religia Holocaustu i tożsamość Europy
Rozszerzona wersja, prawie 100 stron nowego tekstu.
Przeważająca część zachodnich elit intelektualnych została zainfekowana czymś, co można by nazwać religią Holocaustu. Podstawą tej religii jest twierdzenie, że Holocaust był zbrodnią nieporównywalną z żadną inną w dziejach świata a Żydzi byli ofiarą bardziej niewinną niż wszyscy pozostali ludzie. Po drugie, że w tej zbrodni uczestniczyła cała ludzkość. Nawet jeśli organizatorami zabójstw byli niemieccy naziści, to zrealizowali oni ukryte marzenie milionów zwykłych ludzi o usunięciu Żydów. Po trzecie, źródłem tego krwiożerczego pragnienia było chrześcijaństwo, które od początku zaraziło ludy wrogością do Żydów. Po czwarte, wszyscy ludzie, także ci, którzy cierpieli pod niemiecką okupacją, także Polacy, mają krew na rękach.
• Dlaczego Polacy przegrywają starcie o pamięć?
• W jaki sposób zbrodnie na jednym narodzie, na Żydach, nagle stały się jedynym symbolem uniwersalnego mordu?
• Dlaczego współczesny Kościół pogodził się z rolą, jaką narzuciła mu religia Holocaustu: praktycznie uznał swoją winę za doprowadzenie do zbrodni?
• Dlaczego tylu Żydów zaangażowało się w komunizm? Czy ich motywem była zemsta na chrześcijaństwie? I dlaczego przypominanie o tym jest antysemityzmem?
• Czy w wypadku badań nad Holocaustem mamy do czynienia z historią czy raczej z jakąś sektą? Tylko w obrębie sekty nie liczy się ustalanie faktów i prawdy.
Stałym motywem dialogu chrześcijańsko-żydowskiego jest zgłaszany przez stronę żydowską i przyjmowany ze zrozumieniem przez przedstawicieli Kościoła postulat uderzenia się przez chrześcijan we własne piersi za prawdziwe lub rzekome błędy ich przodków popełnione wobec wspólnoty żydowskiej. Obszerny dodatek, który wprowadziłem do tej książki – na dobrą sprawę mógłby być osobną rozprawą – na pewno pozwoli prowadzić ten dialog w bardziej zrównoważony, a przez to bardziej owocny sposób. Paweł Lisicki