✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
„Życie pisze scenariusze, na które nigdy nie jesteśmy gotowi.”
Miłość nie zawsze przychodzi w odpowiednim momencie, ale to nie znaczy, że jest mniej prawdziwa.”
„Najtrudniej nie jest odejść, tylko nauczyć się żyć z pustką, którą ktoś po sobie zostawił.”
Anka ma ponad czterdzieści lat, bogatą karierę jako psycholog i terapeutka.
Na co dzień pokazuje swoim pacjentom mechanizmy sterujące ich życiem i pomaga nie tyle znaleźć rozwiązanie, co spojrzeć prawdzie w oczy.
Mimo wszystko wydaje się, że jej życie wcale nie jest idyllą czy pełnią szczęścia.
Jej historia zaczyna się jak wiele innych - młoda dziewczyna, emocje i uczucie nie mające prawa bytu , przynajmniej z moralnego punktu widzenia.
Ania weszła bowiem w intymną relację ze swoim promotorem i wykładowcą - Wojciechem Starowskim.
Po latach kobieta potrafi wyjaśnić większość swoich wyborów od strony psychiki , lecz zmaga się z żalobą i samotnym macierzyństwem.
Wszystko zmienia się w chwili, gdy rozmawiając z przyjaciółkami- Kamilą i Anitą Anna uznaje ,że pragnie, by mała Laura nosiła nazwisko ojca i miała swoją historię.
Właśnie wtedy do jej życia wkracza Olgierd-syn zmarłego Wojciecha.
Wtedy właśnie zaczynają się prawdziwe emocje oraz napięcie.
Nienawiść zmienia się w zwierzęce pożądanie ,to z kolei ewoluuje w coś co oboje boją się nazwać.
Historia Anki pokazuje, że nawet posiadając wiedzę i narzędzia, które pomagają innym, nie jesteśmy w stanie uchronić samych siebie przed emocjami. Bo serce nie działa według schematów, a przeszłość potrafi wracać w najmniej oczekiwanym momencie.
Relacja z Olgierdem jest pełna sprzeczności – zbudowana na bólu, stracie i niedopowiedzeniach, a jednocześnie intensywna, wręcz niepokojąco prawdziwa. To historia, która balansuje na granicy tego, co właściwe, i tego, co nieuniknione. Autorka odważnie pokazuje, że uczucia nie zawsze wpisują się w przyjęte normy, a życie rzadko daje proste odpowiedzi.
Daleko od siebie to opowieść o konsekwencjach wyborów, o mierzeniu się z własną przeszłością i o tym, jak cienka jest granica między nienawiścią a miłością. To również historia o samotności – tej, która nie znika nawet wtedy, gdy obok pojawia się drugi człowiek.
To książka, która zostawia czytelnika z refleksją, że nie wszystko da się naprawić, nie każdą ranę zagoić, a niektóre relacje – choć intensywne i prawdziwe – mogą nigdy nie znaleźć swojego właściwego miejsca.
I chyba właśnie dlatego tak trudno o niej zapomnieć.