Do Hazelwood nie trafia się przypadkiem. Tu przyjeżdżają ludzie, którzy nie mają już dokąd wracać.
Po śmierci przyjaciela, Rhodes coraz bardziej oddala się od ludzi i traci wiarę w siebie. Zostały wyrzuty sumienia, nocne koszmary i narkotyki kupowane od tych, których kiedyś wsadzał za kratki – jedyna ucieczka od bólu, którego nie potrafi uciszyć.
Hazelwood wydaje się senne, spokojne, wręcz martwe. Ale pod powierzchnią ciszy pulsują sekrety, a plotki krążą z ust do ust szybciej, niż ktokolwiek chciałby się do tego przyznać.
Policjantka Rhea Parker jest jego przeciwieństwem i jednocześnie największą zagadką. Twarda, zdystansowana, z reputacją nie do ruszenia. Jej spojrzenie rozbraja, a chłód, którym otacza świat, tylko potęguje magnetyzm. W ciszy kryje się coś więcej niż profesjonalizm – coś, co każe ludziom odwracać wzrok. Rhodes coraz bardziej pragnie odkryć, co skrywa się za pancerzem milczenia – nawet jeśli prawda może zniszczyć ich oboje.
Między strachem a gniewem, pośród brudu sekretów i niewypowiedzianych win rodzi się uczucie niechciane, niebezpieczne i absolutnie zakazane.
Bo w Hazelwood miłość nie ratuje. Miłość odsłania wszystko.