Rok 2315. Ludzkość balansuje na krawędzi zagłady. Fanatyczna rasa Krag prowadzi religijną wojnę totalną, w której nie ma miejsca na negocjacje, litość ani jeńców. Cel jest jeden: całkowita eksterminacja gatunku ludzkiego.
W trzecim tomie cyklu „Man of War”, kapitan Max Robichaux oraz załoga niszczyciela „USS Cumberland” stają przed wyzwaniem, które przetestuje granice ich wytrzymałości, lojalności i człowieczeństwa. Dopiero co wyrwani śmierci po starciu z miażdżącą przewagą ośmiu pancerników, otrzymują rozkaz, który wydaje się wyrokiem. W ramach tajnej misji muszą przeniknąć głęboko za linię frontu. Sukces może złamać potęgę Krag i dać Ziemi upragniony oddech. Porażka oznacza koniec wszystkiego, co znamy.
Dlaczego warto sięgnąć po „Braci w chwale”?
Realizm: H. Paul Honsinger – pasjonat historii wojskowości – przenosi taktyczny geniusz epoki napoleońskiej i morską epikę Patricka O’Briana w próżnię kosmosu. Bitwy są logiczne, oparte na prawach fizyki i trzymają w napięciu do ostatniej sekundy.
Bohaterowie z krwi i kości: Max Robichaux, zwany przez podwładnych „Mad Maxem”, to dowódca genialny, ale i boleśnie ludzki, zmagający się z PTSD. Jego skomplikowana relacja z empatycznym doktorem Sahinem to emocjonalny fundament cyklu.
Epicka skala: „Man of War. Bracia w chwale” to military science-fiction w najczystszym wydaniu. Pozycja obowiązkowa dla fanów twórczości Jacka Campbella i Davida Webera.
Dołącz do załogi „USS Cumberland”! W tej wojnie liczą się nie tylko maszyny, ale także braterstwo wykute w ogniu walki!